Monika-J

Mój kot

Cząstką mojego życia jest także mój kot :)
Imienia jakimś cudem nadal nie ma, wołam go "Kici" i przychodzi :P ma ksywkę młody. Jest u nas jeszcze jeden kot o ksywce gruby ;) Mój kocio ma już prawdopodobnie 5 miesięcy, w przyszłym czeka go kastracja ojoj.
Przechodziłam obok sklepu zoologicznego i ujrzałam ogłoszenie, że będzie adopcja kociąt. No to pomyślałam - czemu nie? ;) Bardzo tęskniłam za moim psem więc postanowiłam zabrać do siebie kotka. Był taaaki malutki :)



A teraz troszke większy jest ale i tak nie taki duży jak inne koty ;)


W Święta BN zrobiłam mu małą sesyjkę :)





A tu takie nasze wspólne foto z kamerki ;)

Udostępnij ten post