Monika-J

Co słychać w brzuszku?

Nooooo i to była wizyta !!!!! Nie to co na NFZ ...
siedziałam tam pół godziny :):)

Najpierw ogólnie co tam u mnie, jak sie czuję itp.
Waga, ciśnienie i inne pierdołki. Potem na fotel. Szyjka zamknięta, długa czyli bardzo dobrze. Furaginum już do konca ciąży mam brać bo bardzo poprawia mi wyniki z moczu, ale to już tylko 2 tabletki na noc a nie 3 razy dziennie :)


USG 

Widziałam wszystko ! Rączkę, nóżkę, żołądek i inne narządy, w tym te kobiece :) Słuchałam też serducho. Potem jak pani doktor najechała na buźkę to tak ładnie ziewała -
tak łaaaaaaaaaaa i paszcza rozdziawiona i się po tym schowała gdzieś za rączkami :P a teraz znów szaleje hihihi To było mega słodkie i mam cały czas ten obraz przed oczami ;)

Najważniejsze, że wszystko ok ! Laura waży już 1003 g +- 150 g. :) Kawał babki hihihi

Hm.... wg obliczeń pani doktor jestem w 27 tygodniu ciąży... to jak ja to liczę, że niby w sobotę zacznę 27 dopiero ? No mniejsza o to :) termin wg om to 6 grudnia (fajny byłby prezent na Mikołaja hehe) a wg usg na 8 grudnia więc.. różnica żadna :)

Ale mi ulżyło po tej wizycie.. Tak się bałam, że coś może być nie tak :(


Jeszcze po ostatnich tragicznych wydarzeniach u mojej kuzynki to już w ogóle miałam stracha... Nie wyobrażam sobie stracić córeczki po porodzie ;(

Niestety nie wkleję Wam USG bo w sumie nie ma co oglądać, ciężko o dobre zdjęcie bo się maleństwo kręciło ;)

Kolejna wizyta 4 października. Wtedy będę w 31 tygodniu! O matko ... to już będzie tak blisko ;)

Tak blisko do uściskania mojej kruszynki :):)

Udostępnij ten post