Monika-J

Pani Walewska

Wczoraj wracając ze szkoły rodzenia wstąpiłam do Biedronki. Kupiłam parę rzeczy m.in perfum Pani Walewska. Był bodajże w cenie 14,99zł :)Nigdy nie podejrzewałabym się o tego typu zapach.
Są 3 wersje: Złota, niebieska i czerwona. Wybrałam wersję czerwoną "Chic".



Wielokrotnie gdzieś czułam taki zapach i tylko mogłam się zachwycać, bo nigdy nie wiedziałam co to może być. I powąchałam ją... Musiałam kupić! No musiałam ;)
Zapach jest dość ciężki i poważny. Typowy na zimne wieczory :) Na pewno nie jest to zapach na lato. Dla niektórych może to być zapach dla starej baby ale co poradzę, że właśnie na zimę kupuję psikadła ;]
Letni zapach Moschino już mi się znudził. Teraz postawiłam na coś cięższego.
Na opakowaniu możemy przeczytać, że jest to perfum o nutach pudrowo-kwiatowych.
Już za jednym psiknięciem czułam ten zapach aż na drugi dzień. Jest naprawdę silny i trwały. Nie ma co przesadzać. Na prawdę, jedno jedyne psiknięcie wystarczy. Inaczej będziemy wręcz odpychać...

"Kompozycja zapachowa dla kobiet, która doskonale wpisuje się w tradycję zapachową uznanej i cenionej marki Pani Walewska. Zapach stworzony został dla kobiet zmysłowych, tajemniczych, obdarzonych wewnętrznym pięknem i elegancją.
PERFUMY
Perfumy oparte są na trzech głównych akordach zapachowych - hesperydowo-pudrowo-kwiatowych, które wspaniale współpracują, wzbudzając niezapomniane emocje. Soczysta nuta mandarynki żółtej z Sycylii, podkreślona jest świeżością włoskiej cytryny i bergamotki. Nuta serca to delikatne akordy białych kwiatów, róży damasceńskiej, jaśminu oraz wytrawnych kwiatów pomarańczy. Głębię zapachu tworzy tajemnicza ambra, bób Tonka, wanilia oraz drzewo sandałowe.
"


 A Wy miałyście styczność z tymi perfumami?
A może z innymi kosmetykami tej firmy?


Udostępnij ten post