Monika-J

Po szpitalnie

Witam się
po dłuższej nieobecności. Od soboty leżałam w szpitalu bo miałam skurcze. Tak mnie bolał brzuch przez cały piątek i sobotę... Zadzwoniłam do mojej lekarki i skierowała mnie na oddział. Poleżałam, brzuszek się stawiał i bolało ... 



Wczoraj miałam regularne skurcze dość duże, dlatego jeszcze wczoraj mnie zostawili na oddziale i podłączyli na cały dzień kroplówke z magnezem. Dziś na ktg już było super, jeden skurcz tylko :) Szyjka na szczescie zamknieta i w miare długa, więc jest dobrze.Dziś nareszcie wyszłam do domu. Oczywiście w szpitalu faszerowana byłam lekami ... 7-8 tabletek 3 razy dziennie... Szał ;] Wykupiłam receptę, bo oczywiście nadal muszę być na lekach. Poszło 105zł no ale jak mus to mus..
na szkołę rodzenia dziś idę, ale nie mogę ćwiczyć. Jednak zależy mi aby pójść bo to już ostatnie zajęcia i będzie podsumowanie a także dalsza część kąpieli maluszka i sposoby wiązania chusty :) Zalecenia na czas do porodu: ogólnie tylko leżenie/siedzenie wchodzi w grę. Czasem krótki spacer. Tyle... Najbezpieczniej będzie jak zacznie się coś dziać dopiero po 20 listopada. To wtedy już niech się dzieje co chce.. Teraz na razie jeszcze ciąża jest przedwczesna także nie ma co ryzykować. Nie chcemy wcześniaczka, o nie! Niech wyjdzie o czasie albo na krótko przed czasem :)

Udostępnij ten post