Monika-J

To już ostatnia wizyta

A ja jestem rozżalona ...... i zła... i sama nie wiem co jeszcze,,,
Termin porodu wg OM mam na 6 grudnia ....we Wrocławiu jak chodziłam do lekarza to miałam na samym początku termin na 15.12 ale to wg USG ...
No i co ?  I pani doktor mnie dziś nie pocieszyła w ogóle ... :( 



Szyjka niegotowa do porodu .... Prawie w ogóle nieskrócona... brzuch nieopadnięty..... Wątpi, że urodzę do 6 ...
No i jak nic się nie będzie działo to 9.12 i 12.12 na ktg mam pójść ... A jak dalej nic to 17.12 na wywołanie.... 

Niby do 6 grudnia jeszcze 7 dni.. To w sumie dużo, no ale.... Wolałabym usłyszeć, że już coś się tam dzieje
Na dodatek koło Laurki głowy pełno pępowiny... No i oglądała to dość długo na USG... Na szczęście naokoło szyi nie ma... Ale jak teraz już tyle tej pępowiny jej się koło głowy plącze, a do porodu jeszcze hoho .....  mam nadzieję, że jednak się nie zaplącze....
 

Coś czuję, że też będę w tej ciąży chodzić jak słoń :(:(
A ja nie chcę przenosić .... 

Jestem taka niepocieszona ... 

Aha mała waży już 3190 gram oczywiście plus minus...
U mnie +15 kg ...

Udostępnij ten post