Monika-J

Czekamy dalej ...

Bo pani doktor jednak mnie nie wzięła do szpitala. Zrobiono mi ktg. Wyszły fajne skurcze, ale nieregularne.. No i .... Szyjka niegotowa... Brzuch się obniżył, ale to wszystko .. Rozwarcie raptem na opuszek .. nic poza tym :( Od jutra codzienne ktg ... I w poniedziałek już na oddział ...



Dziś równy tydzień po terminie ...

Jutro zaczynamy 42 tydzień ...

pff ...

Jestem zawiedziona...

Ale z drugiej strony lepiej mi w domu niż w szpitalu bez sensu czekać na akcję.. ;]

A nuż coś w weekend się ruszy samo :)


Przy okazji chcę serdecznie zaprosić Was na rozdanie u SzuKamelii :):)

Udostępnij ten post