Monika-J

Do zobaczenia :)

Taaak ... To dziś.. Środa, 12.12.2012 ...
Zgodnie z zaleceniem pani doktor zgłaszam się na oddział na indukcję porodu. Mam nadzieję, że pójdzie w miarę szybko i nie będą męczyć mnie kilka dni ... Bo i tak bywa... Zależy czy będę odporna na ich metody, czy jednak łatwo się poddam całemu procesowi ;)



Chodzę taka zestresowana... Nie mogłam spać, a jak już zasnęłam to oczywiście śnił mi się poród. A raczej jego wywoływanie ... Bolał mnie żołądek całą noc i praktycznie nic nie zjadłam.

Jedyne co mi się podoba w tym wszystkim to to, że Teściowa zarezerwowała mi miejsce na sali dwuosobowej z łazienką. Jestem jej bardzo wdzięczna. Nie będę musiała tułać się po korytarzu do wc, czy pod prysznic... No i jedna "współlokatorka" na sali w zupełności mi wystarczy :)
A może do mojego porodu zdąży już wyjść i będę tam sama? Wtedy to już w ogóle luksus :)

Zatem Kochani ... Żegnam się z Wami.
Wrócę z córeczką i relacją z porodu :)
Trzymajcie kciuki !!! :*

Udostępnij ten post