Monika-J

W moim magicznym domu ... :)

"W moim magicznym domu
wszystko się zdarzyć może.
Same zmyślają się historie,
sam się rozgryza orzech.
Licho śpi w kącie cicho
i zegar tyka serdecznie.
Gościu znużony, gościu znudzony,
jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony,
zajrzyj tu do nas koniecznie."

Każdy zna tę piosenkę :) No właśnie ... w moim magiczym domu... a raczej mieszkaniu ;)
Taaaaak !!! Nareszcie jesteśmy na swoim !!!



Miałam marzenia - spełniły się i to szybciej niż sądziłam :)
Mieliśmy plany przeprowadzić się z powrotem w moje strony, mąż miał się zatrudnić na kopalni a na razie zahaczyć się w jakiejś pracy dopóki nie udałoby mu się dostać na kopalnię.
Przeprowadzka miała być gdzieś w okolicach czerwca, lipca.. a tu proszę :)
Mąż od razu zaczął szkolenia i już jutro zjeżdża na dól ... Boję się strasznie, ale... tata górnik, wujkowie górnicy, dziadek górnik ... Na Śląsku większość facetów to górnicy ;)
Jednak tak czy siak będę się martwić... Jak sobie poradzi itp...

Wynajęliśmy mieszkanie - z tym też nam się udało bo tak to byśmy zostali u moich rodziców na pewien czas. Znaleźliśmy jednak super ofertę i tak oto 1 lutego odebraliśmy klucze :)


Jest jedno "ale": muszę poczekać aż założą nam tam internet ... Narazie w miarę możliwości będę korzystać u mamy :)
Jak już się ogarnę ze wszystkim będę pisać częściej :) 

Udostępnij ten post