Monika-J

Dość..

Czas na mega zmiany.
Dieta, dieta i jeszcze raz dieta !!!
Chociaż czy niejedzenie bądź jedzenie troszeczkę można nazwać dietą? Zapewne nie.. ale...
Nasłuchałam się. Mam dość.
"Przytyłaś, jesteś gruba, masz cellulit, postarzałaś się" Może i na żarty.. Ale żarty bolesne .... Dotknęło mnie cholernie...


Boję się spotkać z kimkolwiek aby znów nie usłyszeć "przytyłaś, ale masz okrągłą buzię". Sąsiadki, znajomi, rodzina .... ciągle tylko słyszę, że jestem gruba..
A JAKA MAM KUŹWA BYĆ 3 MIESIĄCE PO PORODZIE???????????
Ale to i tak boli.
Czuję się ohydnie w swoim ciele.

Za tydzień chrzciny.... Kupiłam sukienkę, buty... Ale i tak będę wyglądać grubo i na pewno znów się nasłucham..

Tylko mama i mąż mówią, że nie jestem gruba...
No tak, ale to naj naj najbliźsi .. i mówią to pewnie tylko po to bym się nie załamała i żeby mi nie było przykro.
Ale sorry... mam w domu lustro. Widzę się.

No i skoro 10 osób mówi Ci "ale przytyłaś!!!" to widocznie coś w tym jest...

Od jutra żegnajcie śniadania, obiady, kolacje, przekąski ...
Witajcie wyrzeczenia.

Dziękuję,
do widzenia.

Udostępnij ten post