Monika-J

Półmetek !!!!!!!!!!!!!!

To już? Olaboga..... Kończę już 6 miesięcy !!!! Jeszcze drugie tyle i będę świętować Roczek :)
Czego się nauczyłam? Między innymi tego, że 7 czerwca zaczęłam "pierdzieć" ustami. Parę dni temu nawet języczkiem ;) Pluję się przy tym niemiłosiernie, ale Mamusia ma ze mnie taki ubaw, że aż jej łzy po policzkach lecą :)


Przekręcam się już swobodnie z brzuszka na plecki i odwrotnie. Tak się turlam, że wychodzę poza kocyk i wędruję prawie po całym pokoju. Mama i tata ciągle się dziwią "jak Ty się tam znalazłaś?". Bawiąc się zabawkami chwytam ją całą rączką a nawet przekładam je z jednej rączki do drugiej.
Odróżniam już osoby obce od znajomych. Na obce patrzę wielkiiiiimi oczami. Do mamusi, tatusia, babci, dziadka śmieję się w głos :) Uwielbiam gilgotanie po stópkach. Robię też "akuku" i zawstydzam się, gdy mamusia bije mi brawo. Mówi, że wtedy tak słodziutko wyglądam :)
O jedzeniu powiem tylko tyle, że rano piję mleczko NAN1, na drugie śniadanie mleko NAN1 z kaszką bananową Babydream. Później obiadek, na podwieczorek mleczko i na kolację mleczko z kleikiem ryżowym. Mama podawała mi owocki ale przestałam chyba je lubić bo grymaszę. Za to ostatnio jadłam bananka ze specjalnej siateczki do jedzenia owocków.
Z obiadków najbardziej lubię słoiczki Hipp. Po Babydream kupka była baaardzo twarda. Gerbery też jakoś nam nie służą. Najlepszy Hipp :) Najbardziej lubię jeść dynię z indykiem i w sumie wszystkie słoiczki z indykiem. Królikiem pogardziłam. Ledwo pół słoiczka zjadłam. Jagnięciny też nie lubię. Łosoś mi smakuje :) Gdy zjem cały zapas jaki mama kupiła to sama zacznie mi gotować.

Nowe produkty, jakie powinnam poznać w 6 miesiącu życia (czerwone nie poznałam, zielone poznałam):
  1. pietruszka
  2. seler
  3. brokuły
  4. fasolka szparagowa
  5. groszek zielony
  6. kalafior
  7. dzika róża
  8. czarne jagody
  9. kurczak
  10. indyk
  11. królik
  12. kukurydza
  13. cielęcina 
O żywieniu w 7 miesiącu, który właśnie się zaczyna mama napisze osobno.



 

Udostępnij ten post