Monika-J

28.07 ....

zeszłego roku to był pamiętny dzień.... :) Wtedy przed Bogiem powiedzieliśmy sobie "TAK" !!!
Wzruszona jestem nieziemsko. Pierwsza rocznica jest dla mnie szczególna :) Później już leci ....
Ah co to był za ślub ..... Było dokładnie tak jak sobie wymarzyłam. Piękne auto, suknia, biżuteria, obrączki ... W Kościele piękna msza z organami i skrzypcami .. Później zabawa do białego rana ;)
Dziś świętujemy sami. Bez córci ;) Na naszym ślubie była (w brzuszku), na rocznicy nie musi hihi
Wybieramy się z samego rana na Czantorię i do Wisły.


Na pewno będzie duża dawka zdjęć z wyjazdu :)
Stwierdziliśmy, że kolacje przy świecach i inne takie sobie darujemy. Trzeba skorzystać z pogody i jakoś aktywnie spędzić dzień ;)
W zeszłym roku też był taki skwar ojoj nawet życzeń przy Kościele nie było tylko już na sali. Tam była klimatyzacja i poszło to o wiele lepiej, niż jakbyśmy mieli się smażyć na kościelnym placu. Ledwo zdjęcie grupowe udało nam się zrobić ;))

Wczoraj widziałam Parę Młodą i jechali tym samym autem co my ;)) Wołam męża i mówię "Kochanie! Zobacz! Tak właśnie wyglądaliśmy jak jechaliśmy na nasz ślub;)"


Szkoda, że tego dnia nie da się już powtórzyć :(
Zatem przeżyjmy to jeszcze raz ;)














Udostępnij ten post