Monika-J

Siedem.

Dziś 19 lipca. Co świętuję? 7 miesięcy! Jutro jak zwykle mamusia wklei żywienie w 8 miesiącu. Już chyba zrobiła z tego mały rytuał ;]

Ważę już ponad 8 kg, noszę pieluszki trójki. Nie wiem ile mierzę, mama nie mierzyła mnie bo ciężko złapać mnie w bezruchu :)



 Co potrafię? Oprócz grania mamie na nerwach to dużo rzeczy. Obracam się ciągle z pleców na brzuch i spowrotem. Wolę jednak leżeć na brzuszku. Kiedyś mi się to nie podobało a teraz? Brzuszek, brzuszek, brzuszek.
Trzymam jednocześnie dwa przedmioty w dwóch rączkach i obracam nimi z taaaaaką precyzją.
Podpieram się na rękach i kolanach i w takiej pozycji sprężynuję. Pełzam też do tyłu. Już niedługo pewnie zacznę też do przodu raczkować ;) Mama tak mówi to chyba coś w tym jest.
Strasznie spodobała mi się telewizja. Gdy tata mi zasłoni to wiercę się, zaglądam, w lewo, w prawo, górę, dół, aby tylko mój spojrzeć do TV.
Dużo gaworzę i już nawet innym głosem to robię.
Mam rozregulowany tryb jedzenia. Mama już czasem nie wie kiedy ma mi zrobić jeść. Już coraz mniej mleka, a więcej jedzenia łyżeczką.
Co do siadania, bo to ważne. Gdy opieram się o mamę, poduchę itp to siedzieć umiem. Jeszcze troszkę trzeba mnie przytrzymać, ale czasem uda się bez trzymania.

Już niedługo roczek ! Co to będzie, co to będzie ...



Udostępnij ten post