Monika-J

Laurka od Laurki ;)

Wczoraj mój mąż miał urodziny. Wpadłam na pomysł, aby podarować mu kartkę zrobioną przeze mnie i Laurę. Wystarczyły farbki plakatowe (nie te zaschnięte tylko takie mokre w słoiczkach), blok techniczny kolorowy, pisaki, pistolet z klejem, kwiatek i .. dobre chęci ;)


Pomazałam Laurce stópkę i raczkę. Pach! Odbite :) Nie ukrywam, że Laura popłakiwała bo pierwszy raz była w takiej sytuacji, ale szybko umyłam farbkę i po krzyku ;))
Przykleiłam pistoletem kwiatka filcowego, napisałam co miałam napisać i oto jest. Urodzinowa Laurka od Laurki i ode mnie :))




Udostępnij ten post