Monika-J

Matka kaszkę warzyła ...

... czyli o kolejnym kaszkowym odkryciu :)

Pewnego pięknego dnia skończyły nam się zapasy kaszki. Wiadomo, że mleczne posiłki nadal są bardzo ważne w diecie dziecka. To bardzo dobrze wpływa na układ kostny. I nie tylko ;)
Stoję przed ogromnym regałem w Auchan. Milion kaszek .... Którą wybrać ... ?


Laura skończyła już 11 miesięcy. Zawsze dostawała kaszki już z miesięcznym wyprzedzeniem, to znaczy, że teraz może zjeść kaszkę przeznaczoną dla dzieci od 12 miesiąca życia. Moim oczom ukazały się dwa interesujące opakowania: BoboVita bananowo-pomarańczowa z płatkami kukurydzianymi, oraz BoboVita owocowo-waniliowa z chrupkami ryżowymi. Taaaaaaaak to coś dla nas :) Tego jeszcze Laurka nie jadła. Postanowiłam spróbować. Nudzą mnie już zwykłe kaszki typu truskawkowa, bananowa bez żadnych dodatków.
Laura dostaje kaszki zazwyczaj na drugie śniadanie lub w formie deseru. Nie ma reguły. Czasami nie chce mleka przed spaniem to zje właśnie kaszkę. Przez 2 poranki z rzędu "testowałyśmy" owe kaszki.


Jak widać na załączonym obrazku kaszka ta ma żółtawy odcień. Banany, pomarańcze - no nie mogło być inaczej :) Płatki kukurydziane także doskonale się wyróżniają. Oprócz płatków kukurydzianych mamy tu też chrupki ryżowe. Takie same jak w drugiej testowanej kaszce, także mamy tu dwa w jednym ;) Najbardziej cieszy mnie to, że kaszka nie zawiera cukru. Nie jestem za tym, by przesadnie dziecko cukrem faszerować. 

Po zrobieniu kaszka wygląda... Jak kaszka. Najzwyklejsza papka - czego innego się spodziewać :) Płatki nadal są widoczne, nie rozwaliły się, nie rozpuściły. Jest dobrze :) Spróbowałam to co dziecku przygotowałam i naprawdę bardzo mi posmakowało. Czuć i banany i pomarańcz, z przewagą pomarańczy. Zawsze przed podaniem Laurze posiłku próbuję jak smakuje. Nie chcę dawać jej byle czego.

Status: Zaakceptowane przez Prezes Laurę J. :)


Drugą kaszką była BoboVita owocowo-waniliowa z chrupkami ryżowymi.

Ta kaszka już jest bardziej biała. Strasznie nie podoba mi się zapach :( Wanilię ogólnie lubię, ale tu jakoś mi przeszkadza. Taka chemiczna jest. Chrupki ryżowe takie same jak w poprzedniej kaszce, tylko tam jeszcze dodatkowo są płatki kukurydziane. Tu same kuleczki ryżowe.

Kaszka jak kaszka, każdy widzi :)

Status: Zaakceptowane. Jednak nie będę już tej kaszki kupować choćby nawet ze względu na ten wstrętny zapach chemicznej wanilii.

Udostępnij ten post