Monika-J

To już rok !!!

Nosiłam Cię pod sercem przez prawie 42 tygodnie. 
Raz było lepiej, raz gorzej. Miewałam mdłości, nie mogłam spać przez zgagę, znosiłam w szpitalu bolesne zastrzyki, by Twoje płuca mogły się dobrze rozwinąć na wypadek przedwczesnego porodu ... Wszystko było do wytrzymania, 
bo pokochałam Cię odkąd byłaś malutką kropeczką na zdjęciu USG.

19 grudnia 2012 o godzinie 7.32 przyszłaś na świat po moich całonocnych krzykach, bólach.... 
Ale to nic, bo Cię kocham. Było warto dla Ciebie znieść cały ten ból !!!
Dziś kończysz roczek. Byłaś taką malutką kruszynką, która nie mogła zrobić nic prócz płaczu 
z głodu. Przez ten rok bardzo się zmieniłaś. Gdy patrzę na starsze zdjęcia, w ogóle nie przypominasz tej maleńkiej istotki :) Całkiem inne rysy, jesteś doroślejsza. Już coraz lepiej wychodzi Ci chodzenie, coraz więcej siku ląduje w nocniku, a nie w pieluszce, umiesz wyrazić swoje emocje ... Gdzie ta moja malutka kruszyneczka? Owszem, nadal jesteś malutka, ale już posiadasz masę umiejętności. 
Jesteś coraz bardziej samodzielna. Ani się nie obejrzę i pójdziesz do szkoły, znajdziesz chłopaka, wyjdziesz za mąż i wyfruniesz z gniazdka. Łezka się w oku kręci ... oj kręci ... 
Przez ten cały rok nie dałaś zaznać mi nieprzespanych nocy (no prócz tych czterech, gdy byłyśmy jeszcze w szpitalu po porodzie - bałam się, że nie usłyszę, gdy się obudzisz i wolałam czuwać). 
Przez calutki rok nie chorowałaś (odpukać!!!). To był cudowny czas. Razem odkrywałyśmy świat, kawałek po kawałku. Razem uczyłyśmy się siebie nawzajem. 
Dziękuję Ci Laurko !!! Życzę Ci wszystkiego najlepszego !!! Kocham Cię ...

A tak córcia zmieniała się prze ten rok :)
Grudzień 2012 - narodziny

Styczeń

Luty

Marzec

Kwiecień

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpień

Wrzesień

Październik

Listopad

Grudzień - roczek

Udostępnij ten post