Monika-J

Jak mieszkamy ?

Cześć :)
Część z Was z niecierpliwością czekała na ten wpis. No to jedziemy z tym koksem :)

Pokój Laury
W małym głosowaniu przeważyła opcja różu. Ok, może być :) Jak dziecinka podrośnie na pewno się zbuntuje i będzie chciała inny kolor (wiem z własnego doświadczenia). Na ścianach tapeta różowa z delikatnymi drobinkami, jedna ściana w kolorowe sowy. Rzadko takie sowy można znaleźć w pokojach dziecięcych. Gdy szukałam tapety idealnej widziałam tylko misie i inne bajkowe zwierzaki. W Castoramie znalazłam sowy i tak już zostało. Każdy mebel narazie z innej parafii, lecz będę skłaniać się ku kolorystyce takiej, jak szafa. Szafę znalazłam po okazyjnej cenie w sklepie Abra. Wielkosć idealna :) Już prawie cała jest zapchana ubraniami. Papierowa kula jest prosta, ale efektowna. Kule wiszą w każdym pokoju. Najtaniej i najfajniej.



Sypialnia
Moją inspiracją było pewne zdjęcie zaczerpnięte z internetu. Przedstawiało piękną fioletową sypialnię z białymi meblami. Wolę nie mówić ile nerwów kosztowało mnie znalezienie tapety idealnej ... Nie sądziłam, że jest tyle odcieni fioletu ;) W końcu zdecydowałam się na taką opcję jaka jest na zdjęciach. Nie jest to zgodne z fotografią, która mnie zainspirowała, ale .... Czujemy się w tej sypialni dobrze i to jest najważniejsze.

Salon. A raczej duży pokój z mini jadalnią :)
Zażyczyłam sobie brązy, beże i turkus. Udało się :) Jeszcze nie jest to dopieszczone tak jakbym chciała. Dojdą zasłony i inne gadżety. Najważniejsze jednak już zrobione. Proszę się szczegółów nie czepiać ;)) Firanki to zwykłe "makarony". Są baaaardzo tanie, proste i efektowne. Do wyboru do koloru. Chyba każdy kolor można zdobyć :)

Kuchnia i łazienka pozostały na razie bez zmian. Nie ma pieniędzy na takie wielkie remonty. Z czasem się z tym uporamy :) Jedynie kuchnię wytapetowaliśmy jako kontynuacja ścian z jadalnianego kącika.

Miłego oglądania!































Udostępnij ten post