Monika-J

Trochę o postępach

22,5 miesiąca :)
Laurka staje się coraz bardziej rozmowa. Nareszcie zaczynam rozumieć o co jej chodzi w danej chwili i naprawdę czasami idzie się uśmiać z jej tłumaczenia czego od nas oczekuje, lub co aktualnie się stało :)

 
 Podobno po drugich urodzinach dziecko zaczyna nagle nawijać pełnymi zdaniami. W takim razie to już w przyszłym miesiącu :) Na razie słownik zapełnia się pojedynczymi słówkami lub naśladowaniem odgłosów.
pies - ał ał
kot - ze słodziutkiego "miauuuu" przerodził się w "ci ci ci", więc chyba woła "kici kici" :)
ptaszki - pi pi pi
auto - już nie mówi "ato" tylko ustami "brrrrrrrr" i tak samo na motor
upadek to nadal jest "baaaach", ale jak spadnie to dodatkowo tworzy swoją historyjkę i pokazuje na krzesełko i podłogę jeśli spadnie ze swojego krzesełka ;) 
konik - "ahaha", ale częściej "klika" językiem, że tak powiem ;)
mama, tata, baba to wiadomo :) 
Kilka dni temu nauczyła się mówić "papa", więc wtedy trzeba wstać, ubrać się no i iść na spacer bo nie popuści.
Nareszcie używa też słówek "am am", jeśli jest głodna. Czasem opowiada też po swojemu co widzi w reklamach TV i jak pokazują jedzenie to też mówi "am am".
Słowo "nieeeeee" jest na porządku dziennym po milion razy wypowiedziane ;) 
Na pewno zapomniałam o kilku rzeczach, bo ostatnimi czasy nazbierało się tego.

Z postępów innych niż mowa najważniejszy jest taki, że załatwia się na ubikacji. Nocnika już nie używamy. Jak chce jej się siku to przybiega, kiwa głową na "tak" i biegnie pod łazienkę. Wtedy sadzamy ją na specjalnej nakładce żeby nie wpadła nam do muszli ;) no i załatwia wszelakie czynności. Jestem dumna, bo niektórzy w wieku 2 lat dopiero kupują pierwszy nocnik. 
Fajnie będzie jak nauczy się już chodzić bez pieluszki. Ba, a nawet bez niej spać. To już będzie coś :)

Dziś zaskoczenie było totalne, bo Laura obudziła mnie ubrana w czapkę, spodnie i kurtkę, a buty trzymała w ręce. To chyba oznacza, że moje dziecko umie się samo ubrać :)

Ahh dorastają te dzieci, dorastają i ani się nie obejrzę, i będę chodzić na wywiadówki do szkoły, a potem będę wyprawiać wesela ;)




Udostępnij ten post