Monika-J

Co spakować do szpitala?

Każdą ciężarną czeka to jakże przyjemne zajęcie - pakowanie rzeczy do szpitala :)
Obserwując wiele stron poświęconych ciąży widzę, że nie jest to takie proste. Wiele z Was ma z tym problem i pyta co spakować. Oczywiście najlepiej sprawdzić jakie wytyczne dotyczące torby ma wybrany przez nas szpital. Na stronie internetowej oddziałów położniczych często widnieją zakładki "co spakować" lub "co jest potrzebne na czas pobytu w szpitalu". Co szpital to obyczaj. Niektórzy każą pakować wszystko - nawet kosmetyki do pielęgnacji niemowlęcia, ubranka itp. 
Ja wzięłam "do kupy" dwie listy, ponieważ do końca nie wiem czy na 100% uda mi się rodzić w Chorzowie i połączyłam to co potrzebne do Żor i to co do Chorzowa. Szczerze mówiąc listy te nie różniły się zbytnio. Najwięcej rzeczy dopisałam sobie sama, ale to drobnostki typu ładowarka do telefonu czy szczoteczka do zębów. Te przedmioty bardzo często są zapominane, więc zanotowałam sobie dosłownie WSZYSTKO. Nawet papier toaletowy ;)

Oczywiście próbowałam spakować się do zwykłej torby podróżnej, ale mi nie wyszło. Skończyło się na ciężkiej walizce i osobnej torbie z rzeczami na wyjście dla dziecka.
Mam nadzieję, że moja lista choć trochę pomoże Wam w przygotowaniach i o niczym nie zapomnicie. Pamiętajcie, by upewnić się czy Wasz szpital nie wymaga jeszcze jakichś dodatkowych rzeczy!

Lista rzeczy potrzebnych do szpitala


1. Dokumenty:
- karta NFZ (lub inny dokument potwierdzający ubezpieczenie)
- karta ciąży
- dowód osobisty
- wyniki badań wykonywanych podczas ciąży w tym wynik posiewów bakteriologicznych, GBS (ja mam wszystko włożone w skoroszyt, dzięki temu nie będę się stresować szukając wyników w stercie papierów)
- wynik laboratoryjny grupy krwi
- plan porodu

2. Rzeczy dla mamy:
- podkłady jednorazowe Seni (u mnie jedno opakowanie, w tym jest 5 sztuk)
- pieluchy jednorazowe Bella 2 opakowania (ja na razie biorę jedno, a drugie ktoś mi najwyżej dowiezie, bo dużo miejsca zajmują i nie zabrałabym się chyba)
- figi siateczkowe lub flizelinowe (kupiłam w Rossmannie, w paczce są 2 sztuki) 
- dwie bawełniane koszule nocne (koniecznie rozpinane żeby łatwiej było karmić)
- szlafrok (nie polecam puchatego bo na porodówkach jest taki gorąc, że można się usmażyć w takim  milusim szlafroczku)
- kapcie, klapki pod prysznic
- przybory toaletowe:
szare mydło, szampon, żel pod prysznic, żel do higieny intymnej, szczoteczka do zębów, pasta do zębów, maszynka do golenia, krem do twarzy, tonik, żel do mycia twarzy, kosmetyczka z przyborami do makijażu na wyjście hi hi, waciki 
- szczotka do włosów, suszarka
- ręczniki 2 szt.jeden duży, jeden mały
- kubek, mały talerzyk i sztućce
- woda mineralna z dziubkiem i 2 l wody mineralnej niegazowanej
- biustonosz do karmienia
- wkładki laktacyjne
- laktator + butelka (na wszelki wypadek, bo nie zamierzam znów płakać z bólu przy przystawianiu, wolę odciągnąć i dać z butelki)
- telefon + ładowarka

3. Rzeczy dla dziecka: 
- pampersy w rozmiarze newborn
- chusteczki nawilżone 
- smoczek
- na wyjście: 
bodziak z długim rękawem, śpioch/pajac, skarpetki, czapeczka, rękawiczki niedrapki, kombinezon, pieluszka tetrowa do okrycia maluszka (ja wzięłam 2 komplety: jeden maleńki a drugi ciut większy, bo nie wiem jaki duży synuś wyskoczy)








Udostępnij ten post