Monika-J

Drugi miesiąc Tobiasza

I kolejny miesiąc za nami :) Czytam właśnie poprzedni wpis o drugim miesiącu Laurki. 
Teraz mam taką manię porównywania. 
Porównuję jak wyglądali i jak się zachowywali.
Mam nadzieję, że to normalny odruch matki dwójki dzieci ? 
Wy też porównujecie swoje dzieciaczki? 



Jak widać na załączonym obrazku Tobiaszek już się zmienił. Przede wszystkim buźka stała się bardziej okrągła. W sumie nie tylko buźka, bo całe ciałko ma takie grubsze ;) Nawet stópki nie są już chude z wiszącą skórą, tylko ładniutkie, pulchniutkie jak u typowego niemowlaczka.
Przeskoczyliśmy w rozmiar 62 i już mam odłożoną całą reklamówkę za małych ciuszków
 w rozmiarze 56.
Jeśli chodzi o rozwój to bardzo dużo "gada" do siebie. "Guga" coś pod nosem, "śpiewa" ;) Macha rączkami i nóżkami, widzi wzrokiem za nami i zawiesza wzrok na karuzelce lub na obrazkach z książeczki kontrastowej. Uśmiecha się najwięcej przez sen, ale wczoraj widziałam pierwsze świadome uśmiechy. Dziś też się pojawiały, ale ciężko było je uchwycić na zdjęciach, bo uśmieszki trwają sekundkę. Przerwy między drzemkami znacząco się wydłużyły. 
Tobiasz od 3 dni pije już jedną miarkę więcej mleczka, czyli już 4 miareczki.
Główka także coraz silniejsza. Trenujemy sobie troszkę z podnoszeniem go za rączki z pozycji leżącej do siadu. Oczywiście siedzi tylko kilka sekund i znów go kładę. Widzę, że robi się coraz silniejszy i teraz z łatwością wykonuje te ćwiczenia.


Nareszcie dorósł do bujaczka. Jeszcze jak miał miesiąc to był taki maleńki, że zgubiłby się w nim. 
Teraz Tobiaszkowi leży się w tym idealnie :) Ma też matę edukacyjną, ale póki co zdecydowanie woli leżaczek - bujaczek.

Drugi miesiąc życia to też czas na szczepienia. Niestety musimy je jeszcze chwilowo odłożyć w czasie, gdyż pediatra chce mieć 100% pewności, że już nic mu nie jest.


I na koniec standardowo porównanie Tobiasza i Laurki w drugim miesiącu życia :)


Udostępnij ten post