Monika-J

3 miesięczny Tobi

Wczoraj minął kolejny miesiąc życia Tobiasza. Jak zwykle sięgnęłam do poprzednich postów i odkopałam notkę o 3 miesiącach Laurki. Poczytałam, porównałam i mamy gotowe wnioski :)


Kuleczka się z niego zrobiła prawda? Prawdziwy facet hihi Gaworzymy równo !!! Gege, ghrrr, ghrrrrr jak gołąbek. Uśmiecha się bardzo często, a nawet zaśmiewa się w głos. Uwielbiam to!
Szkoda, że akurat na zdjęciach nie chciał się śmiać. Dziś powaga :)







Na zdjęciu z 3 miesięcy Laury widać, że dźwigała już główkę. Tobiego kładę na brzuszku i niestety nie podnosi głowy ani na centymetr. Mam nadzieję, że niedługo mnie zaskoczy i podniesie. Jak widać każde dziecko jest inne i rozwija się w innym tempie. Przez chwilkę udaje mu się też potrzymać grzechotkę w rączce. Swoją drogą to ta sama grzechotka, którą pierwszy raz w ręce miała Laurka :)


Tobiasz nadal pije Nutramigen, 120 ml co 2,5 - 3 godzinki. Ciuszki nosi w rozmiarze 62/68.
Od kilku dni kładzie się spać między 20 a 21 i śpi do 6-7 rano. Gdy zaśnie wcześniej, np po 19 to jeszcze obudzi się np o 5 rano na mleczko. 

Jutro idziemy na szczepienie. Zdecydowałam ponownie o szczepionce 5w1 + rotawirus. Laurka była szczepiona 5w1 + pneumokoki bo rotawirusa przegapiliśmy i było już za późno.  Zobaczymy czy szczepienia Tobiego będą tak bezproblemowe jak Laury.








Udostępnij ten post