Monika-J

Rowerek biegowy Toyz Twister

Pewnego dnia otrzymałam wiadomość o zaproszeniu do programu "Testero 2015", który polega na przetestowaniu produktu marki Toyz, Caretero bądź Sensillo. Ja wybrałam rowerek biegowy, ponieważ akurat w tym czasie trwała z mężem debata czy kupić Laurze taki rowerek, czy też nie. Nie wiedziałam czy będzie chętna na jazdę na takim nietypowym rowerku. Zaproszenie do testów pojawiło się w idealnym dla nas momencie. Jesteście ciekawi jak Laura sobie radziła i czy produkt jest godny polecenia? Zapraszam do zapoznania się z recenzją.

"Aller Anfang ist schwer" co znaczy: każdy początek jest trudny. Tak było też w naszym przypadku. Pierwszą jazdę na rowerku ciężko nazwać w ogóle jazdą, ale od początku:
Przyjechał kurier i przywiózł wielkie pudło. Powiedziałam Laurce, że to rowerek dla niej. Bardzo się ucieszyła, bo lubi dostawać prezenty i od razu zabrała się do rozpakowywania. Nie było łatwo, więc tata musiał pomóc. To oczywiście na plus, ponieważ dzięki dobrze zapakowanej przesyłce towar nie uległ zniszczeniu czy drobnemu uszkodzeniu.
Złożenie rowerka nie stanowiło żadnego problemu. Rachu ciachu i można cieszyć się jazdą. 
Przyznam szczerze, że bałam się, iż będziemy musieli testować go w domu, bo jeszcze przez kilka dni sypał śnieg. Na szczęście w porę zawitała wiosna i po śniegu ani śladu. 
Można wyruszyć na spacer.
Zdecydowaną zaletą "Twistera" jest to, że można regulować wysokość siodełka jak i kierownicy. Dzięki temu dopasowuje się do wieku/wzrostu dziecka, co wpływa na wzrost bezpieczeństwa.


Toyz Twister teoretycznie przeznaczony jest dla dzieci w wieku od 3-6 lat. Ustawiwszy jednak siodełko i kierownicę na najniższą wysokość, niespełna 2 i pół letnia Laura całkiem nieźle radziła sobie na jednośladzie.




Solidne, pompowane koła dobrze amortyzują nierówności, których oczywiście nie brakuje na naszych chodnikach.  Nie można przemilczeć samego wyglądu rowerka. Wygląda jak miniaturka BMX'a ;) Jest metalowy, bardzo dobrze wykonany i z pewnością wyróżnia się na tle innych rowerków biegowych. Wybrałam kolor zielony z myślą o Tobiaszu. Taki solidny pojazd na pewno posłuży nam lata, więc Tobi też będzie na nim jeździł.


Na razie Laurka jeszcze powolutku się odpycha, ale idzie jej to coraz lepiej. Najważniejsze, że ma chęci. Jeszcze troszkę i na pewno będzie wymiatać ;)


Ważną cechą jaka wyróżnia ten rowerek na tle innych jest to, że posiada ręczny hamulec. Przyznam szczerze, że Laurka jeszcze nie potrafi go używać (nawet niebardzo jest sens skoro jeździ powolutku i ostrożnie), ale na pewno przydaje się w sytuacji, gdy dziecko już jest większe i nabrało wprawy w jeżdżeniu.


Jeszcze więcej bezpieczeństwa?  Tak! Toyz Twister to nie jakiś chiński sprzęcik marnej jakości. To rowerek, który posiada wszystkie niezbędne europejskie certyfikaty. Możemy być pewni, że dajemy naszemu dziecku to co najlepsze.

Niestety nie zawsze było kolorowo i Laura postanowiła iść pieszo. Rowerek wówczas lądował w rękach taty. Na szczęście mąż nie protestował. Nie był to dla niego jakiś duży ciężar. Choć przyznam, że z powodu solidnej, metalowej konstrukcji jest trochę cięższy od zwykłych rowerków. 


A najlepiej, gdy tata pomaga jeździć ;)


MOJA OCENA 10/10 

ZALETY:
+ duże, pompowane koła
+ solidna, metalowa konstrukcja
+  można wybrać spośród kilku wersji kolorystycznych
+ łatwo się składa
+ regulacja wysokoścu kierownicy i siodełka
+ hamulec ręczny
+ europejskie certyfikaty
+ ciekawy wygląd

Co do wad: dla kogoś wadą może być jego waga, ponieważ jest trochę cięższy niż inne rowerki. Jednak jest to powiązane z główną zaletą rowerka jaką jest jego długowieczność dzięki wysokiej jakości wykonaniu. Nie kupujemy wówczas badziewia tylko porządku rowerek!
(Nie)stety co porządne to i droższe. Rowerek ten widziałam na Ceneo od 195zł. Pamiętajmy jednak, że jest to wydatek na lata i na pewno nie są to pieniądze wyrzucone w błoto :)


Udostępnij ten post