Monika-J

Pierwsze wakacje z dziadkiem i babcią - Kołobrzeg

Zrobiłam to! Puściłam moją 2 i pół letnią córcię nad morze.
Zamknęły się drzwi pociągu, gwizdek .... Laura rozpoczęła swoje pierwsze wakacje ... :)




Ze ściśniętym gardłem podążyliśmy z mężem do samochodu. Pierwszej nocy nie mogłam spać bo zastanawiałam się jak podróż mija. Gdy już dojechali odetchnęłam z ulgą.
Cały pobyt minął Laurce pod znakiem licznych atrakcji. Pogodę mieli idealną, cały czas słoneczną, choć pod koniec było już nawet za gorąco. Dzień po powrocie do domu w Kołobrzegu padał deszcz.
Dzień w dzień Laurka była na plaży, kąpała się w morzu, jeździła z dziadkiem i babcią na wycieczki rowerowe, płynęła statkiem, a nawet jeździła konno. Moja kochana córcia ... Już taka duża...
Pomijam fakt, że sama jazda pociągiem była dla niej atrakcyjna, bo nigdy wcześniej nie jechała. Do Kołobrzegu w zwykłym wagonie a do domu wracała już w wagonie sypialnym.
"Tato rób dużo zdjęć, żebym mogła na bloga wrzucić". Zapraszam zatem do obejrzenia kilku ujęć :)










Na koniec pragnę polecić pokoje gościnne MARINO na ul. Szmaragdowej w Kołobrzegu. To właśnie tam Laurka wypoczywała. My byliśmy tam 3 lata temu w podróży poślubnej.


Udostępnij ten post