Monika-J

Ja modelką?! Czemu nie? Pokaz marki Lena Largo.

Zawsze ubolewałam nad tym, że jestem dość niska. Marne 160cm i ani centymetra więcej! 
Swego czasu jeszcze za panienki, przed ciążami brałam udział w różnych sesjach zdjęciowych. Oferty były przeróżne, ale chciałam też spróbować czegoś innego - chodzenia po wybiegu. Niestety to, że nie jestem długonogą pięknością o wzroście minimum 175cm wykluczało mnie z roli modelki. Zostawałam więc przy zdjęciach. 

Pewnego dnia przeglądając Facebooka ujrzałam ogłoszenie z salonu Lena Largo
Szukamy kobiety (no, no, jestem kobietą) w rozmiarze 36/38 (o tak, coś dla mnie), uśmiechniętej (to ja!), która zaprezentuje się w naszych ubraniach (aaaaaaaaaa wysyłam zgłoszenie, co mi szkodzi?!)
No i poszło ... :) Od słowa do słowa minęła godzinka i już byłam na przymiarkach.
Nie docierało to do mnie aż do soboty 19 marca, kiedy miałam pojawić się na wybiegu. 

O makijaż zadbała niesamowita Agnieszka Woźnicka z salonu Mikro w Żorach. Świetna kobieta, która sprawiła, że ciągle gapiłam się na siebie w lustrze :) Doskonale czułam się w takim ciemniejszym makijażu.



Pokaz odbywał się na imprezie "Ladies night" (uwaga! Panom wstęp wzbroniony!) w Miasteczku Westernowym Twinpigs.
Atmosfera jaka tam panowała była niesamowita. Po przejściu czerwonym dywanem uczestniczki spotkania otrzymywały lampkę szampana od przystojnego pana ;) Na imprezie każda kobieta mogła znaleźć coś dla siebie. Od ubrań, przez bieliznę aż po zabiegi kosmetyczne. Wszystko to, co lubimy najbardziej :) Można było też skorzystać z darmowego makijażu, uczesania i innych dobroci. Organizatorzy zadbali też o liczne konkursy z ciekawymi nagrodami. 


Około godziny 22.00 stoiska już były usunięte i nastąpiła ta właściwa część imprezy z licznymi atrakcjami. Dla mnie głównym wydarzeniem był pokaz mody marki Lena Largo.
Stresowałam się niemiłosiernie, a gdy już było po wszystkim to chciałam więcej i więcej. 
Wychodziłam dwa razy. Najpierw w pięknej czerwonej, koronkowej sukience. Zdecydowanie wersja na eleganckie wyjścia. Świetnie się czułam w takim wydaniu.


Druga stylizacja to sportowa elegancja, którą bardzo lubię. Sukienka bardzo przypadła mi do gustu. 
Niezwykle wygodna i wykonana z miłego materiału.


A oto Ada - właścicielka salonu Lena Largo w Żorach, oraz Kasia - znacie ją na pewno z bloga MamAda :)
To dzięki nim mogłam przez chwilę poczuć się tak cudownie, być przez moment w samym centrum uwagi.
Dziękuję dziewczyny! Świetnie się z Wami współpracowało!


Możecie się śmiać, ale dla mnie to był niesamowity wieczór. Po pokazie oczywiście intensywny after party :) Wybawiłam się świetnie w babskim gronie. Tego mi było trzeba!

Zdjęcia z pokazu wykonał Jacek Kucharski.

Udostępnij ten post