Monika-J

Spódniczka z naszywkami

Gdy tylko ją zobaczyłam to wiedziałam, że musi być moja. Teraz wszędzie królują naszywki, a na dresowej spódniczce prezentują się bardzo przyzwoicie!
Nie jest to żadna markowa rzecz. Bardzo rzadko kupuję w sieciówkach. 
Jeśli już coś mam z sieciówki to raczej pochodzi z second handu. 
Tym razem wybrałam się na targ i moją uwagę przykuła ta właśnie spódniczka. Uwielbiam naszywki i chyba tym mnie urzekła. Na dodatek paseczki nie są nachalne, grube tak jak w innych spódniczkach tego typu.
Dodatkowym plusem jest to, że spódnica posiada kieszenie - po prostu je lubię.
Póki co, ciuszek ten wypróbowałam w dwóch stylizacjach. Jedna bardziej na sportowo np. na plac zabaw 
z dziećmi a druga to już bardziej elegancka. 
W tej drugiej wersji byłam dziś na spotkaniu blogujących mam "Mamblog", które odbyło się podczas Targów "Rodzice i dzieciaki" w Sosnowcu.
Lubię takie ubrania, które można wykorzystać dwojako w zależności od okazji. Za co jeszcze lubię tę spódniczkę? Za długość. Tak! Właśnie za to, że maskuje moje dość masywne uda, a podkreśla to co ma podkreślać (najbardziej z tyłu). Taka długość sprawdza się u mnie dużo lepiej niż maxi, czy króciutka mini.

Udostępnij ten post