Monika-J

Rossmannowy zawrót głowy - moje zakupy 55% taniej

Od 20 do 28 kwietnia w Rossmannie możemy zakupić kosmetyki do makijażu 49% taniej, a jeśli mamy zainstalowaną aplikację Rossmann i należymy do klubu to płacimy 55% taniej (przy zakupie min. 3 kosmetyków). Można się domyślić jakie dantejskie sceny odbywały się w drogeriach :) Ja byłam w sklepie po 19.00 po odbiór paczuszki, którą zamówiłam właśnie przez aplikację. Stwierdziłam, że nie będę się przepychać i stać tyle czasu w kolejce. Dostałam wszystko co chciałam, ale nie były to duże zakupy. Nie jestem też taka, że widząc promocję rzucam się na wszystko jak wygłodniały zwierzak ;) No więc co znalazło się w moim wirtualnym koszyku?
 1. Krem CC od Bourjois - do tej pory wierna byłam BB Anew od Avon, ale w aktualnym katalogu go nie znalazłam i szukałam zamiennika. Na początku myślałam nad CC od Eveline, ale nie było go na stanie i zaryzykowałam kupując Bourjois. Cena bez promocji troszkę mnie powaliła i na pewno bym go nie kupiła bez rabatu. Mając 55% taniej skorzystałam z okazji by go wypróbować.
 Bałam się, że odsień będzie za ciemny, ale fajnie wtapia się w skórę. Niestety do niego trzeba mieć dobrze przygotowaną twarz bo podkreśla suche skórki. Ja pod niego stosuję dodatkowo krem nawilżający bo niestety moja cera tego wymaga. Ostatnio jest przesuszona. Zapach tego kremu CC przypomina mi taki aromat jak kiedyś miały pudry czy kremy od babci :) Jednak całkiem przyjemny ten zapach. Lepsze to niż jakiś chemiczny smrodek. Konsystencja dość rzadka, łatwo się rozsmarowuje.
Po pierwszym użyciu się polubiliśmy, zobaczymy co będzie dalej ;)

2. Paletka do konturowania Eveline. Czaiłam się na nią już dawno. Niby lepiej mieć każdy kosmetyk osobno, ale potem mam problem ze spakowaniem kosmetyczki :) Tu zamiast 3 pudełeczek mam jedno. Wybrałam odcień 01 pink beige.
 Opakowanko solidne, a z tyłu na etykiecie mała instrukcja jak używać paletki.
Bronzer i róż są bardzo fajne. Rozświetlacz przyznam, że aż tak mnie nie zachwycił (na dłoni), ale może malując się całą paletką ładnie dopełni makijaż. Mam też rozświetlacz z Eveline w osobnym pudełku i jest bardzo fajny, myślałam, że ten będzie podobny. Tamten jednak ma bardziej szampański odcień a tu mamy do czynienia ze z złotoróżowym.
 3. Tusze do rzęs, oczywiście Eveline :) Bardzo lubię tusze tej firmy i póki co na żadnym się nie zawiodłam. Jedynym, do którego regularnie wracam jest Volume celebrities (złote opakowanie) a w międzyczasie kupuję też inne by je wypróbować. Aktualnie używam Big Volume w czarnym opakowaniu. Kupiłam więc Celebrities i dodatkowo, jako nowość do mojej kosmetyczki, Extension Volume.
Da się zauważyć, że w mojej łazience i kosmetyczce króluje Eveline. Bardzo lubię tę firmę bo kosmetyki są dobrej jakości i bardzo tanie. Tusze do rzęs najlepsze! :) Mam też mascarę do brwi, odżywkę do rzęs i wiele, wiele innych.

Jak Tam Wasze Rossmannowe zakupy? ;)

Udostępnij ten post