Monika-J

Second hand'owe love cz. 5



Witam Was w 5 części mojego cyklu wpisów z zakupami second hand'owymi. Przyznam szczerze, że dawno nie byłam na żadnych łowach a wczoraj postanowiłam, że właśnie dziś wybiorę się do ulubionego sklepu. W środy mają dostawy i mocno liczyłam na to, że coś upoluję. Udało mi się kupić dwie sukienki choć poszłam bardziej z nastawieniem na bluzki. Niestety wśród tych nie znalazłam nic interesującego. Następnym razem pójdę po kiecki to może bluzki się trafią hihi ;)

Pierwsza z nich (czarna) wpadła mi w oko od razu, natomiast tą w pepitkę zauważyłam, gdy wróciłam się do wieszaka, który niechcący ominęłam. Tak oto za 36zł mam dwie fajne kreacje :)
Przyznam szczerze, że nie mierzyłam ich w sklepie i miałam troszkę obaw czy się wcisnę bo wyglądały dość wąsko. Na szczęście po przyjściu do domu i przymierzeniu kamień spadł mi z serca ;)

Czarna w złote wzory jest właściwie nowa, ale bez metek. Materiał jest dość rozciągliwy. Ładnie opina ciało i śmiało nadaje się na większe wyjścia. Marki z metki niestety nie znam. 
Cena to całe 18zł. Sądzę, że w internetowych butikach lekko ponad 100zł mogłaby kosztować.


Druga z sukienek jest już bardziej frywolna, jednak też ubrałabym ją i na wyjście i na co dzień. Mogłabym się przyczepić jedynie do długości - jest krótsza niż sądziłam, no ale.... ;) Na lato będzie jak znalazł. Ma fajne wstawki z eko skórki i siateczki. Takie rozkloszowane sukienki są moimi ulubionymi (na moim Instagramie mam zdjęcia w podobnej - w kratę). Ta także kosztowała 18zł.


Udostępnij ten post